News
Wyprawy
Plany
Różne zdjęcia
Linki
Kontakt
Moja Jawa TS350
Usprawnienia
Remont Jawy (fotki)
CZ 350 Oli
Remont CZ (fotki)
Rower
Przyczepka rowerowa

e-mail

Wstęp

Alpy, Wlochy 2003

TAK TO SOBIE WYOBRAŻALIŚMY:
Wyjazd planujemy na 25 do 30 dni. Chcemy przejechać przez Alpy do Rzymu. Szczególną uwage zwracając na tereny/drogi Alpejskie oraz gorące Włoskie plaże ;)). Najważniejsze by jak najbardziej obniżyc koszty, wiec:
-spanko pod namiotami
-wiekszość jedzenia w sakwach z Polski
-my ze wzgledu na niski budżet opracowaliśmy sobie dzienną racje żywnościową ;)
-do dyspozycji będzie kuchenka gazowa lub benzynowa
-kilometry dzienne...cieżko napisać ile bo sakwy beda cieżkie ale powiem tak. Średnio bez sakw po płaskim jeździmy na trasie max do około 200km/dzien po plaskim.
-po drodze chcemy w miare możliwości pobawić się w geocaching. jeśli ktos nie wie co to jest to: www.geocaching.com lub www.garmin.pl

Dokładna trasa będzie planowana wraz z końcem maja. Na razie przygotowujemy bagażniki pod cieżkie sakwy (czyt. spawamy nowe).

A JAK BYŁO??????
Jedyne czego nie zrealizowaliśmy to geocaching. Doszliśmy do wniosku, że chyba nie będzie na to czasu. Jednak okazało się, że tak goniliśmy do przodu, że czas by się znalazł. Nawet narzuciliśmy sobie dodatkowe kilometry wracając przez Szwajcarie. W sumie przejechaliśmy ponad 3700 km. We Wloszech odwiedziliśmy Wenecje, Pize, Rzym. Najwyżej wjechaliśmy na 2333m n. p. m. gdzie jeszcze leżał śnieg. Mnóstwo przygód i emocji, ale co się będę tutaj rozpisywał. Zachęcam do przeczytania dziennika podróży i podsumowania.

JAK TO SIĘ WSZYSTKO ZACZĘŁO (z punktu widzenia Alexa)
Pamiętam...17 maj 2003 roku, kiedy to odwiedziłem grupę dyskusyjną pl.rec.rowery. i przeczytałem informacje o organizowanej wyprawie rowerowej do Rzymu. Od razu ten pomysł opętał moją głowę... napisałem maila do Mariusza, który organizował wyjazd i po wymianie kilku maili spotkaliśmy się w połowie trasy Poznań- Zielona Góra. Pogadaliśmy chwilę, obejrzeliśmy sprzęt i rozjechaliśmy się w swoje strony... Cały sprzęt potrzebny do wyjazdu zaczęliśmy kompletować na początku czerwca, zakup porządnych sztywnych opon które musiały wytrzymać 120 kg ciężaru, przednich i tylnich bagażników, lampek, kasku itd. Na szczęście firma Crosso zasponsorowała nam profesjonalne sakwy, które znakomicie spisywały się podczas całego wyjazdu. Po kilku dłuższych treningach spędzonych na rowerze i po przejrzeniu wielu stron internetowych z różnych rowerowych wypraw byliśmy gotowi wyruszyć w prawie miesięczna podroż. Jeszcze tylko czekam na ostatni szkolny dzwonek kończący III klasę w Zespole Szkół komunikacji i jazda... Wyjazd zaplanowany był na poniedziałek 30 czerwca z Zielonej Gory. W niedziele popołudniu przyjeżdżam pociągiem z Poznania. Od razu wzięliśmy się za segregowanie sprzętu, rozkład racji żywnościowych: zupki, konserwy, budynie, kisiele, batony. Wszystko to braliśmy ze sobą tylko po to żeby w jak największym stopniu ograniczyć wydawanie kasiory za granicą. Wszystko zapakowaliśmy w sakwy (2 na przodzie i 3 na tyle), rowery były tak ciężkie że do oderwania od ziemi potrzeba było naprawdę dużo siły. Wreszcie nadszedł długo oczekiwany dzień wyjazdu...

Wstęp
Uczestnicy
Dzień 1,2,3,4,5,6
Dzień 7,8,9,10,11
Dzień 12,13,14,15,16
Dzień 17,18,19,20,21
Dzień 22,23,24,25,26
Podsumowanie
Statystyka
Ciekawostki
My w mediach
Galeria
  1 2 3 4 5 6
Wyprawa 2002
Wyprawa 2007
trasa wyprawy

2002-2006 © M4riush & gr4b4. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.