 |
| Dla Oli jest to najgorszy nocleg na wyjeździe :P
|
 |
| Rumuńskie stepy. W drodze do Babadagu
|
 |
 |
| Konstanta - miasto portowe w Rumunii
|
 |
 |
| Jedziemy na plaże w Vama Veche
|
 |
| Port, kilka kilometrów od Rumuńsko - Bułgarskiej granicy
|
 |
| Pierwsze zimne piwko nad morzem. Vama Veche
|
 |
| Oleńka
|
 |
| Jawa przybiera plażowy kamuflarz
|
 |
Spodkaliśmy stary Apanonar, czyli byłych członków studenckiego klubu motocyklowego z Wrocławia
|
 |
 |
 |
| Przejście graniczne. Tutaj kończy się Rumuński świat. Ten namiot to budka straży granicznej :)
|
 |
| Spacerek
|